Zdobądź bilet do wglądu i wolności w Krainie Uzależnień: Poznaj Cate Stevens

30 marca 2022

Wspaniale było poznać Cate Stevens jesienią ubiegłego roku i odkryć jej niesamowitą stronę internetową.

Cate jest założycielką Addictionland, strony internetowej, na której można dyskutować na dowolny temat bez narażania się na osąd lub niechciane ujawnienie osobistych odczuć.

Stworzyła miejsce, w którym ludzie mogą w poufny sposób kontaktować się z innymi osobami zdrowiejącymi i/lub profesjonalistami.

Poznaj Cate Stevens!

Proszę opowiedz nam o sobie i o tym, jak zaczęłaś się leczyć.

Zostałam wprowadzona do programu dwunastu kroków, kiedy miałam dwadzieścia lat i chodziłam do psychologa w związku z zaburzeniami odżywiania. Była ona długoletnią trzeźwością i wiedziała, że moje uzależnienie jest głębokie. Zasugerowała, żebym zaczął uczęszczać na mityngi w celu rozwiązania problemu z piciem, ale moje zaprzeczanie nie pozwalało mi przyznać, że mam problem z alkoholem. Myślałem, że wszyscy dwudziestolatkowie piją tak samo jak ja.

Potrzebowałem jeszcze dziesięciu lat, aby w pełni się poddać, po tym jak trafiłem na izbę przyjęć z powodu napadu drgawek wywołanych przez narkotyki i alkohol. Kardiolog, który zajmował się mną na izbie przyjęć, zapytał mnie, czy kiedykolwiek uczestniczyłem w spotkaniach dwunastu kroków. Poszedłem na nie następnego dnia i już nigdy nie oglądałem się za siebie. Byłem gotowy się poddać, ponieważ było dla mnie jasne, że nie mam kontroli nad tym, kiedy wprowadzam narkotyki do swojego organizmu.

Jakie jest podejście, które pomaga Ci w powrocie do zdrowia?

Moje podejście do zdrowienia opiera się na dwunastu krokach i duchowych zasadach życia. Jestem przekonany, że potrzebuję zewnętrznej siły, która utrzyma mnie w zdrowiu i trzeźwości. Codziennie otrzymuję potrzebną pomoc, będąc wdzięczna za to, co mam, regularnie uczestnicząc w spotkaniach dwunastu kroków, sponsorując inne kobiety, modląc się, medytując, ćwicząc, odżywiając się prawidłowo i wykorzystując wszystko, co sprawia, że moje serce śpiewa, na przykład pisanie.

W jaki sposób piętno uzależnienia wpłynęło na Ciebie?

Piętno uzależnienia uniemożliwiło mi pozostanie szczerą po tym, jak powiadomiłam rodziców i psychologa o moich zaburzeniach odżywiania na studiach. Słyszałem o Irlandczykach i alkoholizmie, ale nie o Żydach. Pochodzę z bardzo wykształconej rodziny, w której nigdy nie rozmawiano o uzależnieniach. Jedynymi ludźmi, których uważałam za uzależnionych, byli ludzie tacy jak Jane Fonda w filmie, w którym potknęła się po pijanemu o trawnik, albo uzależnieni, którzy wbijali sobie igły w ramiona. Nie byłam aż tak zła (co, jak głosiło piętno, jest cechą osób uzależnionych), dlatego pozostawałam chora.

Ponadto osoby pracujące zawodowo rzadko przyznają się do swojego uzależnienia z obawy przed utratą pracy. Wspaniały człowiek, dla którego pracowałam jako prawnik, zauważył moje uzależnienie i zaproponował, że wyśle mnie na leczenie. Ze względu na piętno udawałam, że nic mi nie dolega i mogłam umrzeć z powodu przedawkowania narkotyków.

Dlaczego zdecydowałaś się założyć Addictionland.com?

Zawsze chciałem napisać książkę. W 2010 r. zatrudniłem trenera życiowego, który pomógł mi napisać Addictionland (pamiętnik), a jednocześnie narodził się pomysł stworzenia strony internetowej. Celem strony było stworzenie mostu do wyzdrowienia dla ludzi cierpiących w milczeniu z powodu wszystkich rodzajów uzależnień.

Kiedy byłam w wieku studenckim i cierpiałam na wiele rodzajów uzależnień, nie miałam gdzie się zwrócić, żeby nie czuć się osądzana. Chociaż moi rodzice chcieli dla mnie jak najlepiej, nie rozumieli procesu zdrowienia. Kiedy nie udawało mi się wyzdrowieć "wystarczająco szybko" ani dla nich, ani dla siebie, decydowałam się na powrót ukryć i udawać, że wszystko jest w porządku.

Addictionland powstało, aby pomóc ludziom takim jak ja. Chciałem, aby inni mieli swobodny dostęp do wspaniałych informacji od ekspertów w dziedzinie zdrowienia, którzy rozumieją chorobę uzależnienia i z pasją proponują rozwiązania. Chciałem, aby te informacje były na wyciągnięcie ręki, w zaciszu ich własnych domów. Chciałem również stworzyć miejsce, w którym osoby uzależnione, będące w trakcie procesu zdrowienia, będą mogły podzielić się swoją podróżą. Słuchanie, jak inni uzależnieni dzielą się swoimi próbami i zwycięstwami, było dla mnie bardzo mocne w moim własnym procesie zdrowienia.

Opowiedz nam o swojej książce i dlaczego zdecydowałaś się ją napisać.

Addictionland: Key Lessons from My Rollercoaster Ride to Freedom from Alcohol, Drug, Food, and Unhealthy Relationship Addiction" ukaże się w najbliższym czasie na Kindle. Pisanie jest dla mnie tak naturalne jak oddychanie od wczesnego dzieciństwa. Wtedy nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale pisanie było mi tak samo potrzebne, jak i przyjemne.

Zawsze miałam cel, by napisać książkę, a po dziesięciu latach rekonwalescencji i narodzinach syna poczułam, że jestem gotowa na nowy rodzaj porodu. Czułam, że moja dusza musi zostać wydana na zupełnie nowym poziomie. Mimo że w ciągu wielu lat odwyku przeprowadziłam wiele badań duszy, czułam, że ta książka pozwoli mi zejść głębiej w moją prawdę.

Większość pamiętników z okresu odwyku dotyczyła tylko jednego rodzaju uzależnienia. Wiedziałam, że wiele kobiet na odwyku zmagało się z wieloma rodzajami uzależnień, tak jak ja. Pomyślałam, że to bardzo ważne, aby inni ludzie zdawali sobie z tego sprawę i że pełne wyzdrowienie ze wszystkich uzależnień jest możliwe.

Ponadto lubię opowiadać historie, mam dar do samoświadomości i chciałam, aby ta książka stała się dla innych narzędziem do rozpoznawania własnych wzorców, a być może także do znajdowania nadziei i ulgi.

Jakich trzech wskazówek udzieliłaby Pani rodzicom, którzy martwią się o swoje dzieci?

Rodzicom, którzy są zaniepokojeni uzależnieniem swoich dzieci, dałabym następujące wskazówki:

1) Uzależnienie jest chorobą rodzinną. W większości przypadków, gdy dziecko jest uzależnione, inne osoby w rodzinie również są uzależnione. Uzależnienie rodzinne może polegać na koncentrowaniu się na innych osobach (współuzależnienie) lub na uzależnieniu fizycznym, np. alkoholizmie. Zdarza się, że dziecko jest jedyną osobą uzależnioną od substancji psychoaktywnych, ale zawsze warto, aby rodzina szukała spokoju, zanim spróbuje pomóc osobie uzależnionej. Na całym świecie istnieją mityngi Dwunastu Kroków dla członków rodzin lub bliskich osób uzależnionych, które przynoszą wymierne rezultaty, jeśli się ich przestrzega.

2) Uzależnienie jest chorobą mózgu, a nie chorobą moralną. Zdobądź wiedzę na temat uzależnień, abyś mógł zaoferować swojemu dziecku zrozumienie, którego potrzebuje, by zmienić swoje życie. Stygmatyzacja i ignorancja to jedne z największych pułapek w procesie zdrowienia. Jeśli dziecko zobaczy, że jesteś otwarty na naukę o chorobie, jaką jest uzależnienie, i nie osądzasz go, stworzysz środowisko sprzyjające rozwojowi i pozytywnym zmianom.

3) Mimo najlepszych i najgorszych starań nie jesteś w stanie kontrolować uzależnienia u drugiego człowieka (w tym u swojego dziecka). Uzależnienie ma swój własny umysł i proces. Uzależnienie przestaje szkodzić tylko wtedy, gdy osoba uzależniona przyznaje się do swojego problemu i szuka pomocy dla siebie. Nie jesteś wystarczająco silny, aby spowodować uzależnienie, ani też wystarczająco silny, aby je zakończyć. Pozytywne myśli i modlitwa to od zarania dziejów najlepsze dostępne środki, by przemienić ciemność w światło. Odpuść i pozwól Dobru zwyciężyć.

Jakie są Twoje nadzieje na przyszłość w odniesieniu do uzależnień i zdrowienia?

Moja strona internetowa utorowała mi drogę do poznania wspaniałych ekspertów w dziedzinie zdrowienia, takich jak Patty Powers i Seth Jaffee z programu A&E "Trzeźwy trener", a także Christophera Kennedy'ego Lawforda, siostrzeńca prezydenta Kennedy'ego oraz czołowego autora i aktywisty w dziedzinie zdrowienia. Często rozmawiamy o stygmatyzacji uzależnień i o tym, jak odpowiednie przepisy mogłyby pomóc w jej usunięciu i zapewnić większy dostęp do leczenia tym, którzy go potrzebują.

Chciałbym, aby piętno uzależnienia zostało zastąpione edukacją, a zamiast wsadzać ludzi do więzienia za przestępstwa związane z uzależnieniem, chciałbym, aby najpierw leczono uzależnienie, a następnie monitorowano osoby, aby sprawdzić, czy nie popełniają ponownie przestępstw. Oczywiście nie wszyscy ludzie, którzy używają narkotyków, chcą przestać. Jednak dzięki edukacji i innemu systemowi radzenia sobie z uzależnieniem możemy zaoferować pomoc tym, którzy naprawdę jej chcą.

W ten sposób oszczędzamy podatnikom milionów dolarów, które obecnie są wydawane w więzieniach i/lub szpitalach i innych placówkach opieki zdrowotnej. Uzależnienie kosztuje ludzi dolary, czas, wysiłek i życie.

 

Dr. Adam Wilczycki - Toksykolog

Pracownik Oddziału Detoksykacji w łódzkiej Klinice Chorób Zawodowych i Toksykologii